Jestem pasjonatem kuchni i pomyślałem, że fajnie byłoby spróbować znaleźć sobie zawód związany z moją pasją. Ponieważ nie jestem po liceum gastronomicznym odpada bycie szefem kuchnie. Znam się trochę na ekonomii i biznesie, więc stwierdziłem, że dobrym rozwiązaniem byłaby własna
hurtownia spożywcza. Nie dość, że zajmowałbym się jedzeniem to miałbym wpływ na to co znajduje się na półkach polskich sklepów. Mógłbym jeździć po świecie i załatwiać sobie dostawców dobrej żywności. Chyba jest to całkiem niezły pomysł.
Myślę, że nastawiałbym się na ekskluzywną żywność. Interesują mnie przede wszystkim produkty najwyższej klasy, produkowane tradycyjnymi technikami i z najlepszych składników. W Polsce jest już trochę sklepów, które zaczynają oferować właśnie takie produkty, więc moim zdaniem
hurtownia spożywcza o takim profilu miałaby dużą szansę powodzenia.
Największym problemem będzie pewnie kapitał na początek. Trzeba na pewno zainwestować w marketing, dobrą stronę internetową (może coś takiego jak strona
abe). Oprócz tego tradycyjnie, magazyny, logistyka itp.. Wydaje mi się, że przy dobrze napisanym biznesplanie udałoby się zdobyć dotację z Unii, albo może jakiś kredyt bankowy, chociaż ze względu na kryzys ta druga opcja pewnie będzie trudniejsza. Podsumowując, myślę że spokojnie mogę powiedzieć, że własna hurtownia spożywcza to dobry pomysł na przyszłość.